piątek, 19 lutego 2016

Sowia mata

Uszyłam dla pewnego małego mężczyzny matę do poleżenia i pozajmowania się nią w ramach zabawy. W dziobie umieściłam dzwoneczki, pod niebieskim rombem jest piszczałka, są też oczywiście tasiemki. Uszy i łapy są szeleszczące, a w skrzydłach zrobiłam wypełnienie z materiałów zawiązanych na supeł, żeby można było pobadać rączkami, co też kryje się w środku. Pierwszy plan opierał się na ziarnach (grochu/ryżu), ale wówczas pranie maty byłoby ciekawym wyzwaniem :)
Góra jest z milusieńkiego minky, dół to grubsza bawełna, żeby mata nie ślizgała się szaleńczo, w środku jest owata 3cm. Całość jest dość spora, bo sam korpus sowy to ponad metr.
To mój pierwszy tak duży projekt szyciowy, ale muszę powiedzieć nieskromnie, że bardzo zadowolona jestem z efektów. Mam nadzieję, że mały mężczyzna i jego rodzice również :)



























16 komentarzy:

  1. Piękna sowa. Już widzę maluszka jak sprawdza wszystkie tasiemki. Słodziak :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na tę okoliczność zostały dokładnie przyszyte :D

      Usuń
  2. Jest zabawna i kolorowa :) A tasiemki pięknie ją dopełniają. Plus dzwoneczki i piszczałka, maluszek będzie miał frajdę :)
    Miłego weekendu Ci życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Urocza! Kolorowa i śmieszna, na pewno spodoba się nie jednemu maluchowi :)
    Udanego weekendu, Marta

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna taka mata! maluch na pewno będzie chętnie na niej leżał i poznawał świat ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fantastyczna mata, i raj dla maluchów - metki :)). Fantastycznie Ci poszło zadowolenie jak najbardziej zrozumiałe :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Prezentuje się rewelacyjnie! ;) Mały będzie miał mnóstwo zabawy. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna mata.Cudownie dobrane kolory.Super!!!Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna mata.Cudownie dobrane kolory.Super!!!Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Rewelacyjna mata ;) Podoba mi się pomysł w wstawieniem tylu kolorowych metek na brzuchu. Na pewno spodoba się maluchowi ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudna jest! Co ja bym bez tych tasiemek zrobiła :). Niezastąpiony sposób na usypianie, u nas sprawdził się idealnie :).
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fantastyczna sówka :) a ile niespodzianek pochowanych i metek, super :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że zaglądacie do mnie i dzielicie się z dobrym słowem :)